środa, 2 maja 2012

Zmrok

Tytuł: Zmrok
Autor: Harvard Lampoon
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 160
Rok wydania: 2010

'Zmrok' to kolejna książka o której strasznie trudno się mówi. Parodia Zmierzchu ? Bardzo źle oceniałam 'Zmierzch' ale teraz żałuje. Powinnam od razu zabrać się za Zmrok. Spojrzałambym wtedy bardziej pozytywnie na pierwszą część sagii. Zmrok to kompletna porażka. Zmierzch przy tym to po prostu arcydzieło. Co prawda Belle tak samo jak zmierzchowa Bella była mega denerwująca. Ale nie trzeba przedstawiać ją jako.. psychicznie chorą osobę. Dobra przyznam zawsze tak o Belli myślałam ale Belle to kompletna porażka. Gdybym spotkała taką dziewczynę osobiście gołymi rękami bym ją udusiła.

Dodatkowo moja ulubiona postać czyli Edward został zamieniony w Edwarta. Psychicznie chorego nastolatka nie potrafiącego odnaleźć się w normalnym środowisku. Na dodatek to maniak komputerów i niezwykle przymulony chłopak. Ta książka, miałabyć to fenomenalna parodia a wyszła gigantyczna klapa. Jeszcze gorsza od oryginału. Jeśli 'Harvard Lampoon' postanowią wydać jeszcze jedną 'fantastyczną' parodię, to prywatnie tam pójdę i podpale budynek. Jak można krzywdzić tak czytelników? Po tej książce potrzebne będzie jakieś pranie mózgu w postaci wymazania wszystkiego co się przeczytało. Chyba nic innego nie pomoże.

Po przeczytaniu ogarniają mną sprzeczne emocje. To co pokazali autorzy jest żałosne i głupie. Wymiotować się chce od tej fascynacji Belle, Edwartem. Nawet 'prawdziwa' Bella nie drażni tak jak ta. Ale od tego chyba są parodie? Jeśli tak, to na pewno nigdy nie sięgne po inną. Szkoda pieniędzy na kupno tej książki. Jest kompletnie bezwartościowa.

Okładka za to nawet mi się podoba. Ogryzek który pozostał ze zmierzchowego jabłka. Jest to chyba jedyny plus w całej tej książce. Niestety ten minimalny plus nie pomoże jej. Ogólnie książka jest absurdalna, żałosna. Jak pewnie wiele osób zdobyłam ją tylko po to aby pośmiać się z według mnie żałosnego Zmierzchu. Niestety zamiast pozytywnych emocji pozostaje niesmak jeszcze większy niż przy czytaniu oryginału.

Jeśli ktoś koniecznie chce na własnej skórze poczuć głupotę Belle i Edwarta to proszę bardzo. Ja sama nikomu tego nie polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz