Autor: Margit Sandemo
Wydawnictwo: Axel Springer
Ilość stron: 254
Rok wydania: 2007 (?)
W tej części poznajemy dalsze losy Silje i Tengela, a także ich dzieci. Zarówno tych przygarniętych Sol i Daga jak i biologicznych Liv Hanne. Mieszkają w Dolinie Ludzi Lodu żyje im się dobrze. Do czasu.
Wszystko co dobre, szybko się kończy. Szybko co nie znaczy dobrze. Dolina zostaje napadnięta. Silje z mężem i dziećmi musi uciekać. Myślę że ta książka jest jedną z najlepszych z całej sagi. Wciąga, czyta się ją łatwo i przyjemnie, a po skończeniu pozostaje ogromny niedosyt i od razu pojawia się chęć przeczytania kolejnej części. Jak zwykle bardzo podoba mi się okładka i język jakim książka jest pisana. Ni to młodzieżowy, ale nadal nie 'staroświecki'. Kocham, kocham !
Saga o Ludziach Lodu liczy 47 tomów. Wszystkie tak samo dobre i wciągające. Zwroty akcji i niezwykłe nowe postacie, a także stare które ciągle się rozwijają.
"Polowanie na czarownice" to książka dobra na zimowe wieczory. Nie mam pojęcia co jest powodem tego że już po pierwszej części zakochałam się w niej, ale wiem na pewno że dalej jest już tylko gorzej. Czytam je jedna po drugiej i nie mogę się od nich oderwać. Pozostaje jedno pytanie. Co zrobię jak Saga sie skończy ? Możliwe że sięgne po inne książki Margit Sandemo. Oby były tak samo albo chociaż w połowie dobre jak Saga.
Wszystko co dobre, szybko się kończy. Szybko co nie znaczy dobrze. Dolina zostaje napadnięta. Silje z mężem i dziećmi musi uciekać. Myślę że ta książka jest jedną z najlepszych z całej sagi. Wciąga, czyta się ją łatwo i przyjemnie, a po skończeniu pozostaje ogromny niedosyt i od razu pojawia się chęć przeczytania kolejnej części. Jak zwykle bardzo podoba mi się okładka i język jakim książka jest pisana. Ni to młodzieżowy, ale nadal nie 'staroświecki'. Kocham, kocham !
Saga o Ludziach Lodu liczy 47 tomów. Wszystkie tak samo dobre i wciągające. Zwroty akcji i niezwykłe nowe postacie, a także stare które ciągle się rozwijają.
"Polowanie na czarownice" to książka dobra na zimowe wieczory. Nie mam pojęcia co jest powodem tego że już po pierwszej części zakochałam się w niej, ale wiem na pewno że dalej jest już tylko gorzej. Czytam je jedna po drugiej i nie mogę się od nich oderwać. Pozostaje jedno pytanie. Co zrobię jak Saga sie skończy ? Możliwe że sięgne po inne książki Margit Sandemo. Oby były tak samo albo chociaż w połowie dobre jak Saga.

Saga o Ludziach Lodu może nie powala pod względem twórczości literackiej, ale tak czy inaczej miło wspominam czas spędzony przy lekturze ;]
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nie tylko Ty ;)
UsuńJa uwielbiam szczególnie te pierwsze tomy. Później robi się 'nowocześnie' pojawiają się samochody i tym podobne a to nie pasuje mi do klimatów Ludzi Lodu :)