środa, 9 maja 2012

Bitwa w Labiryncie

Tytuł: Bitwa w Labiryncie
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 364
Rok wydania: 2010

'Bitwa w Labiryncie' to kolejna część znakomitej serii przygód młodego herosa. Percy Jackson to nastolatek. Jak każde z nas. Ale. No właśnie jest jedno 'ale' nasz bohater jest półbogiem ! Synem Pana Mórz ! No przyznajcie wyjątkowa historia. Rick Riordan to bez dwóch zdań mój ulubiony autor. Jak wygladało moje pierwsze spotkanie z Percym ? No oczywiście, jak wiele osób przede mną najpierw obejrzałam film. Ale też jako mól książkowy gdy tylko dowiedziałam się że jest także papierowa wersja od razu pognałam do księgarni.

Od pierwszego tomu autor zaskakuje nas barwnym opisem sytuacji i świetnymi postaciami. Wprost nie można oderwać się od książki. Z czasem pomysły się zmieniają, stare postacie dorośleją a także pojawiają się nowe. Doczynienia mamy tu z mitologią grecką. W każdej ksiązce pojawia sie przygoda odpowiadająca mitom. Oczywiście 'stare' postacie zostają zastąpione naszą grupą przyjaciół. Podoba mi się styl autora. Nie stara się być na siłę młodzieżowy, a i tak wpada dokładnie w mój gust.

Okłdka tak jak inne tej serii, podoba mi się. Celnie odpowiada temu co jest wewnątrz książki. Dodatkowo ładny kolor. Jestem na tak :). Teraz może co nieco o treści ? No więc.

Percy znów wpada w kłopoty, jak zwykle w nowej szkole. Tym razem stoja za tym demony-cheerleaderki. Pojawia się także znajoma Rachel Elizabeth Dare. Śmiertelniczka która pomogła Percyemu w poprzedniej części. Wraz z przyjaciółmi Percy znów ma do wykonania misję. Tym razem musi udać sie do Labiryntu, aby uchronić Obóz Herosów. Po drodze spotyka go wiele niebezpieczeństw.

Nie wiem jak wy, ale ja od razu pokochałam tą serię. Uwielbiam postacie, ich przygody a także sam Obóz Herosów. Tutaj znów czuję się jak w Hogwarcie. Mam tylko wrażenie że Obóz jest dla bardziej dojrzałych, a Hogwart to.. ah w końcu nie wiem co chciałam powiedzieć. Hogwart to po prostu Hogwart. Może wpływ na moje rozumowanie ma też to że obie książki czytane były w innym okresie mojego życia. Inaczej je postrzegam. Ale obie bardzo cenię, i zajmują wyjątkowe miejsce u mnie na półce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz