piątek, 18 maja 2012

Gone: Zniknęli. Faza Trzecia: Kłamstwa

Tytuł: Gone: Zniknęli. Faza Trzecia: Kłamstwa
Autor: Michael Grant
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2010

To już moje trzecie spotkanie z serią 'Gone' i autorem Michaelem Grantem. Cała seria jest świetnie napisana. Prostym językiem, który łatwo trafia do czytelnika. Już od 'Niepokoju' nie mogłam doczekać się kolejnych części. Gdy wejdzie się do ETAPU nie tak łatwo z niego wyjść.

W ETAPIE znów źle się dzieje. Dzieci bez zdolności ciągle prześladują odmieńców. Atmosfera z dnia na dzień coraz bardziej się psuje. Rządzący w ETAPIE nie dają już sobie rady. Dodatkowo relacje pomiędzy Samem a Astrid coraz bardziej się psują. Oszustwa i kłamstwa coraz bardziej dają się we znaki.

W tej części do tej pory pozytywne postacie stają się negatywami. Astrid do tej pory sympatyczna, może trochę zarozumiała dziewczyna, myśli że wie wszystko, odrzuca Sama. Albert wydawał mi się normalnym chłopakiem, odpowiedzialnym i chętnym do pomocy. Obecnie zmieniono go w typowego 'rządzącego'. Nie łatwo mu przypasować i ciągle ma jakieś 'ale'. Pozytywne wrażenie robi na mnie Quinn. Jest wyjątkowy, w pierwszej części był przede wszystkim wyluzowanym chłopakiem. Teraz wydoroślał. Wie co jest ważne i potrzebne. Pomaga dzieciakom w ETAPIE, gwarantując im pożywienie. Mam wrażenie że odsunął się od Sama. Niegdyś najlepsi przyjaciele, teraz nie utrzymują kontaktu. Jeśli już o Samie mowa to kolejna postać która zawładnęła moim serduchem. Od samego początku robi co może. Nie ma wątpliwości że to on jest, i zawsze będzie prawdziwym przywódcą.

Jest tu jeszcze wiele bardzo dobrych postaci, autor świetnie je wykreował. Każdemu nadał indywidualny charakter.

Kilka słów o dzieciakach z Coates Academy, a może o tych którzy pozostali. Na ich czele nadal stoi Caine. Chłopak chyba do reszty zgubił się w tym co robi. Nadal chce pokonać Sama, ale mam wrażenie że zorientował się że jest sam, a po stronie jego brata stoi wiele osób, w tym kilku tak zwanych mutantów. Caine sam jest sobie winny. Wyeliminował swoich sojuszników. Jest jedna osoba na której chłopakowi zależy. Jest to Diana. Dziewczyna robi wszystko dla niego i chyba ciągle ma nadzieje że Caine odmieni się.

Ogólne wrażenie po przeczytaniu książki pozytywne. Jak już mówiłam książka pisana jest prostym językiem co wyjątkowo do mnie trafia. Łatwo jest to zrozumieć i nie trzeba szczególnie wysilać mózgu, w spokoju można zatopić się w świecie ETAPU. Pozytywne wrażenie robi także okładka. Cała seria bardzo mi się podoba. Za same okładki dałabym maksymalną ilość punktów. A sama treść jest bardzo dobra. Jedna z moich ulubionych młodzieżowych serii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz