poniedziałek, 25 czerwca 2012

Drapieżca, Terry Blackstock


Tytuł: Drapieżca
AutorTerri Blackstock
Wydawnictwo: Vocatio
Ilość stron: 304
Rok wydania: 2012

Krista Carmichael. Tak to ja. Zabili mi siostrę. A możliwe że morderca właśnie w tej chwili bezkarnie siedzi przed komputerem wyszukując kolejne ofiary. A ja.. a ja go znajdę.

„Myślisz, że ci się upiekło, ale ja cię dorwę. Upoluję cię jak zwierzę, którym zresztą jesteś.
Będziesz żałował, że kiedykolwiek poznałeś Ellę Carmichael, i cierpiał tak mocno jak ona.
Krista Carmichael.”

Czy ktoś zadał już sobie to pytanie ? Czy w sieci można pozostać anonimowym ? Wyobraź sobie.. obserwujesz każdy krok dziewczyny. Jej myśli, rozważania. Dociera do ciebie informacja dokąd się wybiera. Idziesz za nią. I zabijasz. Uważasz że pozostaniesz bez kary ? Jesteś aż tak pewny siebie że następnie składasz kondolencje jej rodzinie, i przyjaciołom ? Uważaj bo drapieżca też może stać się ofiarą.

Kolejna dziewczyna zostaje napadnięta przez tytułowego 'Drapieżce'. Ma szczęście, bo żyje. Wkrótce po tym ginie współlokatorka ofiary. Policja nie daje rady, już trzy ofiary a o znalezieniu sprawcy nie można nawet myśleć . Czy psychopata ciągle będzie atakował ? A może już nasycił swą rządzę zabijania, i wróci do normalnego,spokojnego życia ?

W pościg rusza także ojciec Elli jest zdeterminowany znaleźć mordercę swej najmłodszej córki.

„Minęło kilka godzin. Zaczęła go boleć głowa. Od jak dawna już nic nie jadł? Nawet nie był w stanie przypomnieć sobie ostatniego posiłku. Gardło ściskał mu żal po stracie córki. Nie miał apetytu. Czuł jedynie głód zemsty.
Nie spocznie, dopóki morderca Elli nie zginie .”

Po lekturze tej książki jestem hm.. wstrząśnięta. Sama lubię korzystać z portali typu Facebook czy nk. Teraz coraz bardziej zastanawiam się nad tym co może się stać gdy podamy zbyt dużo informacji o sobie. Jestem bardzo zadowolona z uczuć jakie pozostawiła po sobie książka. Gdy po nią sięgałam nie spodziewałam się czegoś tak dobrego. Jest to swego rodzaju przestroga, nie można ufać każdej poznanej osobie.
Polecam ją każdej osobie. Czy to dziewczyna, czy chłopak. Porusza sprawy które obecnie są bardzo popularne. Łączy świetny temat z wątkiem kryminalistycznym. Niebanalna historia, dająca wiele do myślenia.









             Za możliwość przeczytania, ogromnie dziękuje serwisowi nakanapie.pl !

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Taka sobie wróżka

Tytuł: Taka sobie wróżka
Autor: Janette Rallison
Wydawnictwo: Akapit-Press
Ilość stron: 304
Rok wydania: 2010

 'Taka sobie wróżka' ten tytuł zachęca do przeczytania. Dodatkowo opis, i całkiem dobre opinie zaważyły na mojej decyzji o przeczytaniu książki.

Naszą historię zacznijmy od przedstawienia dwóch sióstr. Savanna dziewczyna mająca wszystko. Urodę, chłopaków i popularność. Pewna siebie i szczęśliwa do czasu. Właśnie. Do czasu gdy jej starsza siostra Jane która do tej pory była szarą myszką, zmienia się w super laskę, i odbija Savannie chłopaka, zabiera wszystko co do tej pory należało do naszej bohaterki. Wcześniej to Jane potrzebowała 'Takiej sobie wróżki', ale po przykrej sytuacji role się odwróciły. Odnotuję sobie na marginesie 'Uroda i popularność nie trwają wiecznie, a nasi chłopcy niekoniecznie okazują się księciem z bajki'.

A gdyby z dnia na dzień w naszym domu pojawiła się niesforna wróżka, dajmy na to Chrissy, gdyby oznajmiła że możemy wybrać sobie trzy życzenia, a ona je spełni ? Skorzystalibyście ?

Ja na pewno tak. Może zażyczyłabym sobie właśnie księcia z bajki ? Niezwykle przystojnego Tristiana (jak w Tristianie i Izoldzie), który zostałby moim wybrankiem do końca świata i jeszcze dzień dłużej. A może zażyczyłabym sobie czegoś równie szalonego. Może skok na bungee ? Zwiedzenie piramidy? Odnalezienie dawno zapomnianego skarbu ? Wiele pomysłów, a tylko trzy życzenia.

Całość bardzo lekka do przeczytania. Rozbawia i potrafi zauroczyć czytelnika. Dobrze napisana, jest to typowa bajka dla starszych dzieci. Jest tu namiastka księżniczek, książąt z bajki no i oczywiście potworów. Całość prezentuje się przyzwoicie i bardzo mi się podoba. Z chęcią przeczytam kolejne części o niesfornej wróżce Chrissy. Mam nadzieje że autorka nie wyczerpała swoich pomysłów na tej książce, i że w głowie ma jeszcze więcej, nawet lepszych.

Polecam osobom którym brakuje typowych bajek. Lubiącym się pośmiać w trakcie czytania. Zabawna pełna ciepła historyjka. Myślę że spodoba się także dziewczynom mającym problem ze starszą (lub młodszą) siostrą. Pokaże im że życie tej, podobno gorszej wcale nie jest tak złe jak mówią, a może okazać się barwne i pełne niespodzianek.

czwartek, 14 czerwca 2012

Nevermore: Kruk

Tytuł: Nevermore: Kruk
Autor: Kelly Creagh
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 456
Rok wydania: 2011

 Kilka słów o autorce. Kelly Creagh to początkująca autorka. 'Nevermore' to jej debiut. Mówią że jest pasjonatką kawy. Ja po lekturze jej książki mam wrażenie że jest to młoda, pełna pozytywnej energii kobieta. Z ogromnie rozwiniętą wyobraźnią. Czy bardzo odbiegam od prawdy ?

Isobel jest kapitanem szkolnej drużyny cheerleaderek. Ładna, młoda dziewczyna mająca wiele przyjaciół, i niezłe 'branie' u chłopaków. Oczywiście trzeba troszkę pokomplikować jej życie. Pewnego dnia zaczynają jej śnić się koszmary. Mniej więcej w tym samym czasie nauczyciel zadaje jej wypracowanie na temat Edgara Alana Poego, do współpracy przydzielając tajemniczego chłopaka, Varena. Dziewczyna nie jest z tego powodu zadowolona. Varen jest typem samotnika, ludzie ze szkoły nie szukają z nim kontaktu. Możliwe że chodzi tu o wygląd. W końcu kolczyki i widoczny makijaż u chłopaka wzbudza sensację.

Nie zawsze wszystko idzie tak jak się tego chce, Isobel przekonała się o tym na własnej skórze. Jej własny chłopak zaczyna dokuczać Varenowi. Sprawy komplikują się gdy podczas próby znęcania się nad jej partnerem, dziewczyna ku zaskoczeniu wszystkich staje w jego obronie. Traci wtedy swoich przyjaciół jak i przychylność własnego chłopaka. Zyskuje za to sympatię mrocznego Varena. Ktoś spodziewał się takiego obrotu spraw ? Bo ja napewno nie.

Bardzo podobała mi się ta książka. Jest to co prawda kolejny paranormal romance. Układa się tu (jak przy każdym) swoisty schemat.

1. Śliczna dziewczyna i tajemniczy chłopak, z pozoru się nie lubią, a z czasem zaczynają szaleć za sobą
2. Po drodze spotykają ich różne przeciwności losu
3. Na koniec i tak są razem.

Gdy przeczyta się jedną taką książkę, reszta staje się dość przewidująca. W tym przypadku było podobnie. Na szczęście warsztat autorki nie razi tak bardzo. Dziewczyna wie jak chce zacząć i jak skończyć. Nie mota się w tym co sama robi. Dodatkowo jej postacie nie drażnią, a wręcz są do polubienia. Zdecydowanie łatwiej mi to przychodzi. Dlatego też treść, i ten schemat nie rzucają się w oczy. Jest wiele plusów dochodzi do tego też świetna okładka. Bardzo mi się podoba i zachęca do przeczytania.

Polecam tą książkę fanom fantastyki i wszelkich paranormalnych romansów. Dla tych którzy chcą zrelaksować się przy książce. Gdy zacznie się ją czytać bardzo trudno jest skończyć. Odpowiednia jest dla osób obydwóch płci. Łatwo zauroczy, szybko się czyta. Plusów jest wiele. Ale najlepiej będzie gdy sami to ocenicie.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Ostatni Olimpijczyk

Tytuł: Ostatni Olimpijczyk
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 300
Rok wydania: 2010 (?)

To co dobre, szybko się kończy. W tym przypadku jest tak samo. 'Ostatni Olimpijczyk', ostatnie spotkanie z Percym i jego wesołą gromadką. Ostatnie cudowne przygody. Nie łatwo rozstawać się ze swoimi ulubienicami. Książka pełna magii, dobrego humoru. Świetny autor, pomysł równie dobry.

Jak w każdej części, Percy znów ma kłopoty. Tym razem problem ma nie tylko on , i Obóz Herosów. Cały świat jest zagrożony. Kronos nie próżnuje i ciągle powiększa swoją armię. Bliżej poznamy także, Luke'a chłopaka który jako jeden z pierwszych dołączył do wyznawców Kronosa. My jako czytelnicy wybierzemy się też do Podziemi, gdzie rządzi zły (czyżby?) Hades.

Bogowie zmierzą się ze swoim dawnym wrogiem, Nowy Jork na tym ucierpi. A wielka bitwa zbliża się nieubłaganie. Źli okazują się dobrymi, a dobrzy zarabiają punkty minusowe. Akcja toczy się bardzo szybko, miejscami nie można nadążyć za tokiem myślenia autora. W innych przypadkach by mi to przeszkadzało, obecnie nie zwracam na to uwagi. Moi ulubienicy wynagradzają mi wszystko. Ciężko przyzwyczaić się do tego że za parę stron pożegnam się ze światem Percyego bezpowrotnie.

Ale czy aby na pewno ? Skorzystam z okazji i polecę inną książkę Ricka Riordana. 'Zaginiony Heros' to kolejna książka osadzona w świecie Percyego. Spotykamy też tam naszych znajomych z tej serii. Podsumowując jeśli ktoś nie chce rozstawać się z Percym, Annabeth i Groverem, proszę chwytać za 'Zaginonego Herosa'.

Wracając do 'Ostatniego Olimpijczyka' Rick Riordan nie próżnuje. Ciekawe, niebanalne postacie, akcja toczy się wartko i non stop zadziwia. Łatwo się zakochać w świecie pełnym bogów, herosów a nawet (o dziwo) potworów. Pełno magii, dobrego humoru. Dalej mam wymieniać ? Nie ? Dobra.

Dlaczego zaczarowała mnie seria o Percym ? Myślę że powody wymieniłam przed chwilą. Kocham Percyego za podobieństwo do Harrego. Za to że rozbawia nawet w chwilach smutku. Myślę że nie jestem jedyną ofiarą uroku zarówno bohatera jak i Ricka Riordana.

Polecam książkę każdemu. Mało. Nie tylko tą książkę. Polecam całą serię ! Polecam każdą serię Ricka Riordana. Nikt się nie zawiedzie. Polecam je fanom Harrego Pottera. Każdemu kto szuka chwili z dobrą książką. Polecam też ogromnie fanom mitologii, została ona tu przedstawiona w sposób niezwykle ciekawy i fascynujący.